Mój pobyt na konferencji The Next Web w Amsterdamie, która jest jednym z najlepszych europejskich wydarzeń poświęconych branży technologicznej, był bardzo inspirujący. Trudno jednoznacznie stwierdzić, co wywarło na mnie największe wrażenie. Dlatego podzielę się moimi spostrzeżeniami w kilku kolejnych wpisach. Dziś pierwszy z nich, o tym, jak ważne jest, by dostarczać klientom realną wartość. Żarty się skończyły, czas porozmawiać poważnie.

Powrót do normalności

Wydaje się, że to oczywiste: prawidłowo funkcjonujący biznes przynosi zyski, oferuje rozwiązania problemów, z którymi mierzą się zwykli ludzie i przyczynia się do wzrostu zadowolenia klientów. Rzeczywistość wygląda trochę inaczej. W ostatnim czasie startupom łatwo przychodziło zbieranie funduszy. Jednak w pierwszym kwartale 2016 roku kwoty inwestycji w startupy znacząco spadły. Jak twierdzi Gary Vaynerchuk (@garyvee) z Vaynermedia, powodem był brak efektów działań wielu młodych przedsiębiorców.

– To czyste szaleństwo płacić młodemu człowiekowi z pomysłem na biznes milion dolarów za 20% akcji jego firmy. Oznaczałoby to, że przedsiębiorstwo jest warte 5 milionów – powiedział Vaynerchuk.

Właściciele startupów będą musieli nauczyć się zarabiać i przyjąć do wiadomości, że podstawowym kryterium w dzisiejszych czasach jest dostarczanie wartości. Gary przewiduje, że wiele młodych firm upadnie, ponieważ ich właściciele nie będą w stanie wystarczająco cierpliwie czekać na efekty swoich działań.

Tajemnica sukcesu według Gary’ego Veynerchuka? Krótko i na temat: “Nie przepowiadam żadnych bzdur, nie jestem żadnym zafajdanym Nostradamusem. Po prostu szybko reaguję.” Dziękuję Basowi Westlandowi (@basw) za ten cytat.

Sukces zależy od relacji…

Musimy zacząć od tego, by ustalić, czym jest sukces. Albo, jak to ujął Gary, inaczej go skalibrować. Sukces nie musi polegać na budowaniu firm wartych miliony. Dobrze działający biznes wart 100 tys. dolarów to już ogromne osiągnięcie.
Sukces jest wynikiem kompromisu. Znacznie więcej zyskamy, dając i nie oczekując wiele w zamian. Gary stosuje tu zasadę 51/49, zgodnie z którą w każdej relacji należy dawać z siebie więcej niż druga strona, nie oczekując wzajemności. I być cierpliwym. Rewolucja w biznesie zdarza się niezwykle rzadko.

“Precz z masowością. Liczą się konkretne, wartościowe relacje.”

W podobnym tonie kontynuował Ryan Leslie (@ryanleslie) z SuperPhone. Przekonywał on, że kiedy nawiązujemy relacje z innymi ludźmi, dzieją się cuda. Kontakty społeczne nie mają sensu bez rozmowy, ta zaś zaczyna się od smsa. Dla słuchaczy była to szokująca wiadomość, ponieważ w większości byli to użytkownicy mediów społecznościowych. Wyglądało jednak na to, że Leslie wie, co mówi.

Jeff Jarvis (@jeffjarvis), autor książki zatytułowanej „What Would Google Do?”, ujął rzecz krótko:
– Precz z masowością. Liczą się konkretne, wartościowe relacje.”

Oprócz budowania relacji trzeba nastawić się na innowacyjność, działania zwinne oraz być gotowym na zmiany.
– W tym, co robisz, polegaj na danych, nie na opiniach – radziła Gillian Tans, zarządzająca Booking.com. Uczestnicy chętnie udostępniali tę cenną wskazówkę. Często przecież zdarza się nam, że myślimy, że wiemy, czego potrzebuje klient. Tymczasem przekonanie to trzeba poprzeć twardymi danymi.

… i od tego, czy rozwiązujesz prawdziwe problemy

Zbyt wiele startupów i firm próbuje wynaleźć koło na nowo. Nie rozwiązują jednak zwykłych problemów zwykłych ludzi, którzy są gotowi za te rozwiązania zapłacić. Zamiast tworzyć kolejną aplikacje do lokalizowania restauracji, lepiej zająć się konkretnym problemem, lub pokazać daną kwestię z innej perspektywy.

– Aby to osiągnąć, musimy poświęcić czas i włożyć sporo wysiłku w poznanie realnych ludzkich potrzeb – zauważył David Shing (@shingy), odpowiedzialny za śledzenie trendów technologicznych w AOL.

Pamiętaj – musisz działać

Dobry pomysł i dobre relacje nie wystarczą, jeśli nie będziemy podejmować działań. Musisz wstać zza biurka i sprawdzić, czy pomysł, który chcesz realizować jest tym, na co czekają przyszli użytkownicy. Czasem wydarzenie z codziennego życia jest inspiracją do działania i powodem zmiany całego życia, czego doskonałym przykładem jest Casey Neistat (@CaseyNeistat). Jak z kolei zauważył Ryan Holiday (@RyanHoliday), przeszkoda może stać się szansą, jednak tylko jeśli będziemy działać.

Większość wyżej wspomnianych opinii i wskazówek wydaje się oczywista. Jednocześnie wcale nie jest łatwo je wdrożyć. Wolimy poprzestać na własnych przekonaniach co do potrzeb przyszłych użytkowników. Znacznie trudniej jest spróbować poznać ich prawdziwe oczekiwania.

Miłą odmianą po zgiełku, jaki podniósł się w ciągu ostatnich lat wokół tematu startupów było realistyczna postawa większości prelegentów. Aby odnieść sukces, musisz dostarczyć ludziom rozwiązania, z których faktycznie będą chcieli skorzystać. Jeśli ma ci się to udać, potrzebujesz sporo twardych danych i cierpliwości. Ponadto dobrze byłoby, gdyby to, co stworzysz działało w słusznej sprawie. Pozytywne działania, które dodatkowo przynoszą zysk, to całkiem nowa idea. W kolejnym wpisie podzielę się moją opinią na ten właśnie temat.

Entrepreneur, co-founder & Managing Director of Goyello and Webmerce. Sociologist and electrotechnical engineer, a great combination that stimulates him to look for working solutions. Passionate about converting great ideas into new solutions. He is married and a proud father of 3 great sons. Participating in (and training for) triathlons to stay fit.