Goyello powstało w 2006 roku. Firmę założyli Arie de Bruin i Peter Horsten – dwaj holenderscy przedsiębiorcy, pasjonaci biznesu i branży IT. 10 lat później Goyello to rozwijająca się prężnie organizacja, posiadająca biura w Holandii i Polsce. Zatrudnia ponad 110 pracowników i obsługuje klientów w Europie i Ameryce. Peter i Arie odpowiedzieli na pięć pytań o ich pasje, ambicje, oraz o tym, czym dla nich jest Goyello.

ARIE DE BRUIN

1. Jak wyglądała droga, którą przeszedł Pan w Goyello?

Minione 10 lat to był czas pełen wyzwań, pionierskiej pracy i coraz bardziej profesjonalnych działań. Początki były szczególnie trudne, bo trwał globalny kryzys, który zaczął się w 2007 roku. Zmusił nas on do tego, by skupić się na innych krajach niż Holandia. Potem w 2010 roku musieliśmy zainwestować w nowe biuro. W 2017 roku przenosimy się znowu, do jeszcze większej przestrzeni, która da nam możliwość dalszego wzrostu. Jesteśmy obecnie mocno zaangażowani w rozwijanie działalności międzynarodowej i pogłębianie strategicznych relacji z obecnymi klientami.

2. Co jest wyjątkową cechą Goyello?

Na pewno to, że nasi polscy pracownicy bez żadnego problemu adaptują się do holenderskiej kultury pracy. Nastawienie na wynik połączone z mocną stroną techniczną oraz zdolnościami analitycznymi sprawia, że jesteśmy wyjątkowym zespołem.

3. Jakie czynniki będą miały wpływ na kierunek, w jakim będzie podążać Goyello w ciągu najbliższych 10 lat?

Jest kilka kwestii, które wpłyną na naszą przyszłość. Są to:

  • Dalsza globalizacja, której skutkiem będzie jeszcze więcej możliwości rozwoju.
  • Firmy w coraz większym stopniu polegają na oprogramowaniu. Szybkość, z jaką świat biznesu ewoluuje wymaga szybkiej adaptacji i wykorzystania inteligentnych rozwiązań technologicznych.
  • Przestarzałe systemy komputerowe będą stanowić poważny kłopot dla dużych firm. Wprowadzanie oprogramowania nowej generacji to ciekawe wyzwanie.
  • Sztuczna inteligencja jest coraz bliżej. Dla wielu klientów codziennością stały się dające nieograniczone możliwości rozwiązania oparte na machine learning.

4. Na czym polega największe nieporozumienie związane z firmami IT, takimi jak Wasza?

Sporym nieporozumieniem jest zakładanie, że Polscy specjaliści nie dysponują odpowiednią wiedzą. Fakt, że to Polska wygrała międzynarodowy konkurs programistyczny w 2014 roku jest tego najlepszym dowodem. Innym błędem jest przekonanie, że bariera językowa będzie utrudniać kontakty. Nasi polscy pracownicy świetnie mówią po angielsku. Inwestujemy w ich rozwój od 10 lat, dzięki czemu coś takiego, jak bariera komunikacyjna między nami a klientami praktycznie nie istnieje.

5. Gdyby miał Pan zabrać gości na wycieczkę o firmie, dokąd zaprowadziłby Pan ich w pierwszej kolejności?

Pizza Meetings, w których bierze udział wielu naszych pracowników, to dobra opcja na początek, jeśli ktoś chce poznać firmę. Spotkania te są cennym źródłem informacji dla członków zespołu. Są okazją do nawiązywania kontaktów przy okazji wspólnego jedzenia pizzy, a także do dzielenia się wiedzą i pomysłami. Podczas Pizza Meetings pracownicy słuchają prezentacji i biorą udział w dyskusjach na różne tematy, takie jak m.in. programowanie, kontrola jakości, strategie biznesowe, komunikacja oraz zdrowy tryb życia. To świetny sposób, by razem osiągać jeszcze więcej.

PETER HORSTEN

1. Czy mógłby Pan opisać swoją firmę jednym zdaniem?

Jednym zdaniem? Brzmiałoby ono mniej więcej tak: zaspokajamy potrzeby klientów dzięki przyjaznym w użyciu rozwiązaniom cyfrowym, które pozwalają im w pełni korzystać z IT. A gdybym miał użyć więcej niż jednego zdania, powiedziałbym: świat rozwija się dziś dość szybko. Ludzie nie są w stanie śledzić wszystkich innowacji. My pomagamy klientom analizować wyzwania, przed którymi stają. Jeśli produkt IT to dla nich właściwa opcja, wspieramy ich w szukaniu najlepszego rozwiązania, które zapewni im maksymalną wartość biznesową.

2. Jakie cele chcielibyście osiągnąć w kolejnych 10 latach?

Jednym z celów, jaki sobie stawiamy, jest umożliwienie członkom zespołu dalszego rozwoju poprzez udział w ciekawych projektach międzynarodowych. Inny cel to aby jeszcze większa liczba naszych klientów mogła za naszą sprawą cieszyć się z kolejnych sukcesów. Chcemy być znani z tego, że razem z klientami pracujemy nad tym, w jaki sposób usprawnić działanie ich biznesów. A wreszcie, zależy nam, aby na polskim rynku pracy Goyello było uważane za miejsce, w którym świetnie się pracuje.

3. Gdyby Goyello było człowiekiem, jakie cechy miałaby ta osoba?

To byłby Max Verstappen, holenderski kierowca Formuły 1. Jeśli trzeba, idziemy o krok dalej, niż się od nas oczekuje, pokonujemy przeszkody, staramy się bardzo i uczymy, jak osiągać jeszcze lepsze wyniki. Nie poddajemy się, przemy do przodu, a jednocześnie jesteśmy skromni i przyjaźnie nastawieni.

4. Co najbardziej podoba się Panu w kulturze pracy w Goyello?

Myślę, że skupiony na zadaniach zespół i przyjazna atmosfera to najistotniejsze dla nas kwestie. Wiem, że inni też tak uważają. Do tego dochodzi profesjonalizm, gotowość do pomocy, dzielenie się wiedzą, dbałość o jakość i wzajemny szacunek. To niezbędne składowe, na których opiera się nasza kultura pracy. Innym ważnym aspektem jest wspólne spędzanie czasu i zabawa. Coraz więcej osób z zespołu razem uprawia sport i spotyka się po godzinach, aby grać w planszówki. W tym roku wzięliśmy razem udział w triathlonie oraz w kilku innych zawodach rowerowych i biegowych. Dołączyli do nas nawet niektórzy klienci. Uważam, że to świetna zabawa.

5. Jakich nowych klientów chcielibyście zaprosić do współpracy i zachęcić, aby Was lepiej poznali?

Społeczeństwa stoją dziś przed realnymi wyzwaniami. Świat musi zadbać o lepszą dystrybucję zasobów. Istnieje potrzeba odpowiedniego dostosowania łańcucha pokarmowego, a jednocześnie zachodzą rewolucyjne zmiany związane z energią. Jestem pewien, że rozwiązania cyfrowe będą grały istotną rolę w tych procesach. Zależy nam na klientach, którzy realizują projekty mające wpływ na te właśnie kwestie.

***

Arie de Bruin – Dyrektor i współwłaściciel Goyello. Z wykształcenia ekspert do spraw telekomunikacji oraz biznesu. Żonaty, ojciec dwóch synów. Mieszka w Holandii.

Peter Horsten – Dyrektor i współwłaściciel Goyello. Ukończył nauki społeczne i elektronikę. Żonaty z Kasią Szemro (Dyrektor marketingu w Goyello). Ojciec trzech dorastających synów. Mieszka w Polsce.

Owner at LOve for the Brand. Communications and marketing expert. Interested in technology, art and science. Her projects revolve around branding, strategy, change management and editorial management. Fascinated about what brings people in motion, what excites and binds them.