Zmiana nigdy nie jest łatwa ani tania – mówi Ronald Binkofski, były dyrektor generalny Microsoft Polska. Dostawcy usług, tacy jak Microsoft czy Goyello, muszą wspierać swoich partnerów biznesowych w procesie transformacji. Nawet jeśli niektórych z nich trzeba przekonać, że faktycznie warto. Peter Horsten, dyrektor zarządzający w Goyello, rozmawia z Ronaldem Binkofskim o tym, jak Microsoft poradził sobie z przeniesieniem serwisów do chmury.

PETER HORSTEN: Około roku 2010 były szef Microsoftu, Steve Ballmer, ogłosił, że Microsoft przechodzi na rozwiązania chmurowe. Podniosły się wówczas głosy krytyki, zwłaszcza wśród partnerów biznesowych firmy, którzy zapowiadali rychły koniec Microsoftu. Dziś, 7 lat później, firma wykazuje znaczny wzrost dochodów i wydaje się być w lepszej kondycji niż kiedykolwiek. Decyzja o przejściu na serwisy chmurowe była więc najwyraźniej trafna. Wiele firm waha się obecnie czy zamienić dotychczasowy model biznesowy bazujący na licencjach na oparty na subskrypcji. Jakimi wskazówkami z własnego doświadczenia mógłbyś podzielić się z tymi przedsiębiorcami?

RONALD BINKOFSKI: Zmiana modelu biznesowego to kwestia, z którą firmy zmagają się od zawsze i proces wiążący się z niepewnością. A niepewność i świadomość, że traci się coś, co miało się dotychczas, to stan sprzyjający krytycznemu podejściu. To naturalne. Muszą zrozumieć, że opór i krytyka zmieniającego się świata nie sprzyja rozwojowi.

Microsoft bardzo szybko odnalazł się w tych okolicznościach. Pomogło nam bardzo doświadczenie, jakie zdobyliśmy podczas całej historii istnienia firmy. Dodatkowo, Microsoft działa w prawie każdej dziedzinie w ramach branży IT – od produktów dla klientów indywidualnych, przez rozwiązania dla dużych firm. Dzięki temu mamy dużą wiedzę o branży i jesteśmy w stanie szybciej niż inni rozpoznawać nowe trendy. Doskonale rozumieliśmy trend związany z chmurą i wiedzieliśmy jak go wykorzystać, chociaż początki były trudne. Podeszliśmy do tego zadania z pasją i w skupieniu. Dziś, siedem-osiem lat później prezentujemy się w całkowicie innym świetle.

PH: Jaką radą podzieliłbyś się przede wszystkim?

RB: Zawsze powtarzam, że niezależnie, czy jesteśmy w danej chwili w fazie stabilizacji, czy wzrostu, pewnych spraw nie należy lekceważyć. Inni będą cały czas próbowali odebrać ci tę cześć rynkowego tortu, która przypadła ci w udziale. Konkurenci z Twojej ligi nie będą dla ciebie wyzwaniem. Będą nim gracze, ze strony których nie spodziewasz się zagrożenia. Dlatego nie spoczywaj na laurach, pracuj nad usprawnieniami i przyglądaj się przede wszystkim detalom, zamiast zwracać uwagę jedynie na duże zagadnienia. Na tych dużych znają się wszyscy. Rewolucja ma swoje źródła znacznie głębiej.

PH: Dla wielu firm przejście z modelu licencyjnego na subskrypcyjny model typu SaaS to prawdziwe wyzwanie. Obawiają się one spadku dochodów. Jak pozbyć się tego typu wątpliwości?

RB: Po pierwsze, każda zmiana kosztuje. Poza tym, nawet jeśli twoi partnerze w biznesie są z tobą w bliskiej relacji, pamiętaj, że w pierwszej kolejności będą myśleli o własnej korzyści, nie twojej. Będą patrzyli na świat ze swojej perspektywy. Ty, jako dostawca usługi, musisz służyć im pomocą podczas tej zmiany. Nie każdy zdecyduje się podążać za Tobą od samego początku. Prędzej czy później jednak zaczną, gdy tylko zorientują się, jak mogą na tym skorzystać. Nie możesz zawrócić z raz objętej drogi tylko dlatego, że komuś nie odpowiada to, co robisz. Jeśli jesteś absolutnie przekonany, że to właściwa droga i wierny swoim wartościom, wszystko będzie dobrze.

PH: Jestem ciekaw, które firmy lub rozwiązania zaskoczyły Cię najbardziej przez ostatnie dwa-trzy lata.

RB: Prawie cztery lata temu technologia Azure, czyli chmurowa platforma Microsoftu, była już wystarczająco dojrzała, aby zacząć ją pozycjonować na rynku. Ciągle jednak nie wiedzieliśmy, jak ją sprzedawać. Byliśmy przyzwyczajeni do tego, że sprzedajemy produkty, które od samego początku oferują wartość. W większości przypadków związanych z Azure, wartość dodana musiała zostać dopiero wypracowana.

Polski zespół rozumiał, że wartość dodana Azure wynika z rynku i jest efektem działań firm, które tworzą rozwiązania. Jestem w tym biznesie od 20 lat i kwestie związane z tworzeniem oprogramowania zawsze były mi bliskie, ale nawet ja byłem zaskoczony, widząc, jak wspaniałe aplikacje powstają tam, gdzie w ogóle się ich nie spodziewaliśmy. A więc największą niespodzianką było to, że granice tradycyjnego biznesu i tradycyjnej bazy klientów uległy znacznemu rozszerzeniu. Zrezygnowanie z jednej technologii na rzecz drugiej nie oznacza, że coś tracisz.

PH: Jedną z mocnych stron aktualnej oferty rozwiązań chmurowych jest to, że z wielu technologii niegdyś dostępnych dla wybranych, dziś korzystają rzesze ludzi. Spójrzmy chociażby na BI, machine learning, sztuczną inteligencję, Internet Rzeczy czy Blockchain. Jaka innowacja według ciebie będzie kolejnym krokiem w przypadku rozwiązań chmurowych?

RB: Po pierwsze, generalnie jest tak, że innowacje pojawiają się, kiedy się ich najmniej spodziewamy. Dlatego uważam, że przyszłość przyniesie sporo niespodzianek. Myślę tu na przykład o zaawansowanych serwisach, które umożliwiają łatwy dostęp do dogłębnych analiz w obszarze big data. To trendy, które będą się rozwijać. Najważniejsze, by ułatwić korzystanie z nich ludziom, którzy na co dzień nie zajmują się IT. Więc niezależnie jakich danych użytkownik oczekuje od systemu big data, powinien mieć do dyspozycji proste narzędzie, które wykona za niego całą pracę.

Po drugie zaś, zmianie ulegnie sposób, w jaki wchodzimy w interakcję z technologią. Wizja, którą przedstawił Satya Nadella, dotycząca świata mixed reality, przedstawia rzeczywistość, połączoną z wirtualnymi obiektami i hologramami. Myślę, że jest to obszar, w którym możemy się spodziewać niezwykle innowacyjnych zmian.

PH: Obecne trendy dotyczące data mining i przechowywania danych w chmurze, itp., każą ludziom zastanawiać się, do jakiego stopnia dane te są bezpieczne i czy nie byłyby bezpieczniejsze na ich własnych serwerach. Jaka jest twoja opinia w tej kwestii?

RB: Wydaje się nam, że tylko gdy ściskamy coś mocno w garści, rzecz ta jest faktycznie bezpieczna. Jednak dzisiaj żyjemy w świecie wirtualnym. Cokolwiek trzymam w dłoni, jest połączone z całym światem, a moja lokalizacja nie gra roli. Myślę, że nawet nie wiemy o wielu przypadkach pogwałcenia zasad bezpieczeństwa, jakie mają miejsce w małych centrach zarządzania danymi. Po prostu nie mamy o nich pojęcia. Może nam się wydawać, że żyjemy w pięknym świecie i myśleć: „Moje dane są bezpieczne”, nie zdając sobie nawet sprawy, że od wielu lat ktośma do nich dostęp.

PH: Wymienia się wiele zalet chmury, takich jak skalowalność, dostępność, elastyczność i bezpieczeństwo. Jest jednak też coś w rodzaju poczucia zależności i trudno to wymienić po stronie korzyści. Jeśli chmura ulegnie awarii, co czasem się zdarza, wtedy nagle okazuje się, że nie możesz zrobić nic.

RB: Kiedy wsiadamy do samolotu, powierzamy swoje życie ludziom, których nie znamy. Mamy zaufanie do mechanizmów, do pilota, do systemu zarządzania lotem, itp. Jest tak podczas każdej naszej podróży samolotem. Jednak czasem samoloty spadają. Jaka jest więc różnica? Jeśli przyjrzymy się szczegółowo tej kwestii, przekonamy się, że to wszystko kwestia percepcji. I to jest w porządku, tak ewoluuje ten świat. Zmiana nie zajdzie w ciągu nocy, ale proces działa dobrze i postępuje. Jeśli więc wyzbędziemy się naturalnych obaw, krok po kroku zrozumiemy, że to właśnie model biznesowy oparty na rozwiązaniach chmurowych, zoptymalizowane wykorzystanie centrów danych oraz wynikająca z potrzeb konsumpcja usług to kierunki, w których należy podążać, zamiast samemu kupować sprzęt.

PH: Mimo tylu pozytywów dotyczących chmury, wiele firm wciąż nie zdecydowało się na przejście. Ile mogą czekać? Czy mogą podjąć decyzję, że zostają tu gdzie są?

RB: Każda branża ma swój własny rytm i w każdej ci, którzy idą do przodu, zyskują przewagę konkurencyjną. Więc pytanie, które wszyscy musimy sobie zadać, brzmi: „Czy mogę bez tego żyć? A jeśli wydaje mi się, że tak, to czy przeżyję?” Jeśli konkurencja zaczyna zagarniać twój kawałek rynkowego tortu, może już być za późno na zmiany. Myślę, że zasadą, które ma zastosowanie w każdym biznesie jest to, że stagnacja oznacza śmierć. Jeśli nie rozwijasz się, nie szukasz nowych trendów i nie podążasz za nimi, pewnego dnia może się okazać, że twój czas minął. I wtedy będziesz musiał się poddać. To moim zdaniem koszmarna wizja dla każdej firmy. Firmy, które kiedyś były światowymi liderami, dziś nie istnieją. Są jednak i takie, które nie poddały się i cały czas wprowadzały innowacje. Myślę więc, że odpowiedź na twoje pytanie brzmi: możliwe, że jest już trochę, ale jeszcze nie całkiem za późno na zmiany. Staraj się czerpać maksimum korzyści i zrób wszystko, aby pozostać w grze.”

PH: Ostatnie pytanie. Jeśli miałbyś do wydania milion, albo nawet miliard euro, w jaką technologię zainwestowałbyś te pieniądze?

RB: Mocno wierzę w to, że Internet Rzeczy będzie trendem przyszłości. Możliwe, że będzie to coś znacznie większego, niż oczekujemy, a sposoby, w jakie będziemy z tego korzystać, będą się dynamicznie rozwijać. Algorytmy, sztuczna inteligencja i big data, na których opiera się Internet Rzeczy – tym będziemy żyli w przyszłości. Oprócz tego, zainwestowałbym we wszystko, co wiąże się z trendem mixed reality. Skupiłbym się na maksymalnym uproszczeniu technologii tak, aby stała się przyjazna dla użytkownika.

***

Ronald Binkofski – General Manager, CEE Multicountry CIS – Joined Microsoft Poland in 2006 and successfully built best-in-class D&PE and M&O teams in the Polish subsidiary. Prior to that, Ronald spent nearly 10 years at Software AG Germany, where he started as software engineer working in R&D, and then moved to various leadership roles within the Central and Eastern European region, culminating in his last position as Area Manager for CEE with full responsibility for the region’s operations.

Peter Horsten – Co-founder & Managing Director of Goyello. Sociologist and electrotechnical engineer, a great combination that stimulates him to look for working solutions. Passionate about converting great ideas into new solutions.

***

Wywiad pochodzi z drugiego wydania magazynu moveIT. Czytaj więcej

 

VP Software Development Europe for Aspire Systems. Sociologist and electrotechnical engineer, a great combination that stimulates him to look for the best working software solutions for clients. Passionate about converting great ideas into new solutions. Married and a proud father of 3 great sons. Training for and participating in triathlons/runs to stay fit.