Organizowane od kilku lat Mistrzostwa Polski w Testowaniu Oprogramowania doczekały się młodszego brata jakim jest testerski hackathon. Wydarzenie to zorganizowane po raz pierwszy w tym roku dzięki zaangażowaniu JavaGirl oraz Girls Who Test było świetną okazją zarówno do rywalizacji jak i integracji środowiska testerskiego z całego kraju. Wydarzenie miało mieć kameralny charakter i odbyć się w małym gronie – bez kosztów po stronie uczestników, ale też bez znaczących sponsorów.

Eliminacje

W pierwszym etapie zawodów udział wzięły 33 drużyny, z których do fazy finałowej, czyli całodziennych zmagań testerskich zorganizowanych w Warszawie, miało awansować zaledwie 10. Zadania, które przed nami postawiono miały bardzo dużo wspólnego z codzienną, testerską pracą.

Pierwsze polegało na analizie dostarczonego formularza edycji konta użytkownika. Konieczne było dokładne przeanalizowanie wszystkich dostępnych pól i stworzenie raportu o błędach, jakich moglibyśmy się spodziewać podczas testowania tego małego kawałka aplikacji. Kolejnym zadaniem było wykazanie nieścisłości w dostarczonej dokumentacji dotyczącej projektu gry. Trzecim i ostatnim wyzwaniem było zaraportowanie znalezionych błędów na podstawie udostępnionego nagrania. Zadania, chociaż pozornie proste, były dużym wyzwaniem, ponieważ nie znaliśmy kryteriów punktacji. Musieliśmy również jak najbardziej „wczuć” się w rolę sędziów i stworzyć taki zestaw dokumentów, aby to właśnie nasze zgłoszenie zostało wybrane.

Hackathon 2017

fot. Emilia Mańk | http://psychologiafotografii.pl

Przygotowania

Najważniejszym aspektem przygotowań była oczywiście kilkugodzinna analiza regulaminu, który został udostępniony przed zawodami. Poznaliśmy wymagania obowiązujące na zawodach, mogliśmy więc poczynić pewne założenia co do strategii. Równie istotnym elementem przygotowań było stworzenie wzorów dokumentów, aby później o nich nie myśleć i skupić się na rywalizacji.

Zawody

Rywalizacja składała się z dwóch rund, których przebieg znacząco się różnił. Dzięki temu nie mogło być mowy o monotonii.

Runda 1

Pierwszym zadaniem było napisanie scenariuszy testowych oraz znalezienie błędów w dostarczonym oprogramowaniu. Największym wyzwaniem było to, że pierwszą część musieliśmy wykonać nie widząc aplikacji, a wymagania zostały przekazane w formie dwudziestominutowej wypowiedzi. Nie wszystkie szczegóły udało się zapamiętać lub zapisać. Do dyspozycji było 15 zgłoszeń. Sami musieliśmy zdecydować, ile z nich poświęcimy na scenariusze, a ile na zgłoszenia błędów. Zgłoszenia powiązane były punktowane dodatkowo, co sprawiło, że obranie odpowiedniej strategii mogło być kluczowe do zapewnienia sobie zwycięstwa. Czas na wykonanie zadania wynosił 3 godziny.

Runda 2

Drugim wyzwaniem było przetestowanie aplikacji i stworzenie dziesięciu zgłoszeń o błędach. Do naszej dyspozycji były dwa programy. Sami mogliśmy zdecydować czy chcemy zająć się oboma czy tylko jednym. Na całość zadania mieliśmy tylko godzinę. Nie mogliśmy więc zmarnować ani sekundy! Wszystkie drużyny oddały swoje zadania praktycznie w ostatniej minucie. To dowodzi, jak mało czasu mieliśmy.

Hackathon 2017

fot. Emilia Mańk | http://psychologiafotografii.pl

Porady

Wydarzenie dostarczyło nam nie tylko niesamowitych emocji, ale też po jego zakończeniu mieliśmy kilka przemyśleń i wniosków, którymi chciałbym się z Wami podzielić.

Przygotuj sprzęt przed zawodami

Zadbaj, aby Twój laptop był naładowany, wyłączone zostały wszystkie niepotrzebne aplikacje, tak aby żadne powiadomienia nie rozpraszały Twojej uwagi. Nie zapomnij również zabrać dodatkowych baterii do myszki bezprzewodowej. Porady te są może trywialne, ale często nie zwracamy uwagi na takie szczegóły. Musimy jednak pamiętać, że podczas zawodów każda sekunda jest cenna i jakiekolwiek problemy ze sprzętem mogą zaważyć na wyniku.

Zsynchronizuj rodzaj używanego oprogramowania

Jeżeli w regulaminie znajduje się zapis mówiący o tym, że wynikowe pliki mają zostać przekazane w konkretnym, wybranym formacie to upewnij się, że narzędzie, jakiego będziesz używał pozwoli Ci na ich zapisanie. Warto również sprawdzić, czy wszyscy członkowie zespołu będą używali tej samej aplikacji do tworzenia dokumentów – pozwoli to uniknąć późniejszych poprawek.

Zadbaj o możliwość komunikacji między członkami zespołu

Przed samymi zawodami wiadomo było, że jako uczestnicy nie będziemy mieli dostępu do internetu, a jedynie do wewnętrznej sieci udostępnionej przez organizatorów. Konieczne stało się wybranie komunikatora, który umożliwiałby przesyłanie plików i skrócenie czasu potrzebnego na synchronizację odpowiedzi. My skorzystaliśmy z BeeBEEP.

Podsumowanie

Zawody były przeprowadzone bardzo profesjonalnie i z niesamowitym zaangażowaniem ze strony organizatorów. Jedyną wpadką było późniejsze rozpoczęcie drugiej rundy – jednak w czasie, kiedy rozwiązywane były problemy techniczne mogliśmy spokojnie zapoznawać się ze specyfikacją, którą zdążyliśmy otrzymać. Nie rzutowało to jednak na odbiór całego wydarzenia. Docenić należy również zaangażowanie komisji sędziowskiej. Sędziowie dołożyli starań, abyśmy poznali wyniki tego samego dnia.

Na najwyższym stopniu podium stanęła drużyna Polidea, drugie miejsce zajęła ekipa Goyello, a podium zamknął Trójkącik. Gratulacje dla zwycięzców! Nie wyobrażam sobie, aby to wydarzenie nie miało swojej kontynuacji w kolejnych latach. Mam nadzieję, że za rok będziemy mogli spotkać się i wziąć udział w kolejnej rywalizacji, a wszystko po to, aby doskonalić nasze testerskie umiejętności.

Byłeś na hacktahonie i chciałbyś się podzielić swoimi wrażeniami? Masz pytania dotyczące zawodów, na które nie znalazłeś odpowiedzi w tekście? Zostaw komentarz, a na pewno odpowiem.

 

 

Certified Agile Tester and Demand Analyst, holds a postgraduate diploma in software testing and demand engineering. As a Scrum team member infects everyone at Goyello with his uncompromising attitude towards quality assurance.