Pod koniec września we Wrocławiu odbyła się druga edycja konferencji Test Camp. Rok temu organizator, portal testuj.pl, postawił na formułę przeznaczoną dla młodszych testerów oprogramowania. Celem było pokazanie możliwych ścieżek rozwoju w testerskiej branży. W tym roku wydarzenie przekształciło się w pełnoprawną konferencję, w której udział wzięło 18 prelegentów w dwóch ścieżkach i 400 uczestników. Jednak czy taka formuła sprawiła, że każdy, niezależnie od stopnia doświadczenia w testerskim fachu mógł znaleźć tutaj coś dla siebie? Odpowiem na to pytanie w tym artykule.

Agenda podzielona była na trzy grupy tematyczne, według których uporządkowałem swoją relację.

Procesy

Prelekcję otwierającą konferencję wygłosiła Katarzyna Balcerzak. Wystąpienie pod tytułem „Nauka na błędach – root cause analysis w praktyce” było cennym źródłem wiedzy dla wszystkich, którzy nie mogą poradzić sobie z narastającą liczbą defektów oprogramowania. Metoda ta polega na znalezieniu przyczyny zdarzenia poprzez działania takie jak na przykład: stworzenie osi czasu czy zebranie informacji od wszystkich zaangażowanych osób. Później następuje faza nauki, refleksji (co poszło dobrze, co źle, a w czym mieliśmy po prostu szczęście.
Następny krok to działania, które mają zapobiec powstawaniu podobnych problemów w przyszłości. Każde działanie powinno być realistyczne, zaakceptowane przez odpowiednie osoby i mieć właściciela. Dzięki takiemu podejściu do sprawy możemy udoskonalić procesy, zwiększyć nacisk na testy fragmentu systemu sprawiającego największe problemy, a w rezultacie podnieść jakość naszego oprogramowania. Trzeba przyznać, że prelegentka zaimponowała swoim doświadczeniem, podejściem do sprawy i interesującym przykładem możliwości zastosowania omawianego procesu.

Jacek Maciejewski podczas swojego wystąpienia „QA prosi o pomoc, czyli o wyzwaniach związanych z procesem shift – left” pokazał, w jaki sposób w dojrzałych zespołach można realizować testowanie na bardzo wczesnych etapach wytwarzania oprogramowania. Sam proces shift-left uwzględnia testowanie każdej funkcjonalności na każdym etapie jej życia oraz zaangażowanie wszystkich członków zespołu w proces testowy, z naciskiem na automatyzację testów.

Aby ten proces zadziałał, do codziennej pracy należy wprowadzić kilka elementów. Wśród nich znajdują się:

  • rozmowy z QA o danej funkcjonalności, zanim jeszcze deweloper zacznie ją pisać, 
  • wczesne przeglądy wymagań tak aby były one jak najlepszej jakości, 
  • budowanie zaufania
  • coś co bardzo ciężko osiągnąć, czyli odpowiedzialność całego zespołu za jakość.

Przy wprowadzaniu tego procesu możemy natknąć się również na różne wyzwania, takie jak:

  • więcej pracy na początku każdej iteracji związanej właśnie z procesem analizy, 
  • przełamanie przyzwyczajeń członków zespołu, z którymi wyszli z poprzednich projektów, 
  • przekonanie wszystkich deweloperów do tego, aby zajęli się testowaniem.

Prelegent w bardzo rzeczowy sposób opowiedział, jak proces wdrożyć, utrzymać i nie stracić motywacji.

Technikalia

Łukasz Romanowicz w wystąpieniu „Cypress JS – jak zarobić, a się nie narobić!” pokazał, jak używać tego dosyć nowego narzędzia służącego do automatyzacji testów. Przedstawił zarówno podobieństwa jak i różnice, które występują między nim a najpopularniejszym obecnie Selenium. Czy Cypress JS zastąpi całkowicie wspomniane narzędzie? Ciężko to stwierdzić i niestety prelegent nie był do końca przygotowany na wszystkie pytania z sali. Z końcowej części można było wywnioskować, że prowadzący jedynie przyjrzał się możliwościom narzędzia i je przedstawił. Zabrakło jednak pogłębienia zagadnienia, które wpłynęłoby na znacznie lepszy odbiór całej prezentacji. Pozostał niestety lekki niedosyt.

Jakub Rosiński przekonywał, że trzeba „Automatyzować z głową”. Wiele projektów wpada w pułapkę automatyzacji testów wszystkich funkcjonalności, na jakie tylko natrafią testerzy, bez jakiejkolwiek refleksji nad tym, co robimy, dlaczego i czy w ogóle jest to nam potrzebne. Prelegent słusznie zauważył, że testy automatyczne nie testują, bo pojęcie testowania jest znacznie szersze niż tylko wykonywanie testów. Testy automatyczne jedynie sprawdzają działanie systemu i nic więcej. Dzięki bogatemu i wieloletniemu doświadczeniu prelegenta dowiedzieliśmy się również, jakie jest jedyne słuszne podeście do tematu. Najpierw należy pomyśleć, nauczyć się testować, nauczyć się wybierać funkcjonalności do automatyzacji i wiedzieć, kiedy to robić, a kiedy wprowadzenie jest nieopłacalne np. ze względu na długość projektu. Była to bardzo wartościowa prezentacja. Mam jednak mam wrażenie, że jej przesłanie powinno w głównej mierze trafić do liderów i kierowników zespołów, a tych była na sali zdecydowana mniejszość.

Ciekawostki

Zbigniew Moćkun i Andrzej Doliński udowodnili, że „Wszyscy jesteśmy inżynierami”. Panowie podeszli do tematu bardzo na luzie, mimo to jednak przekazali – przede wszystkim początkującym testerom – olbrzymią dawkę wiedzy. Dużą część swojego wystąpienia poświęcili sposobowi prowadzenia rekrutacji i temu, jakie pytania mogą być na niej zadane. Prelegenci zwrócili tym samym szczególną uwagę na to, że w dzisiejszych czasach nie wystarczy już teoretyczna wiedza, ale musi być ona poparta sporą dawką zainteresowania daną dziedziną i ciekawością świata. Po tej części przyszła pora na nową próbę zdefiniowania pojęcia inżynier. Inżynierem jest człowiek, który rozwiązuje problemy. Nie sposób się z tym nie zgodzić.

Tomasz Konieczny w prezentacji „Insecure by design” przedstawił, w jaki sposób działa aplikacja mobilna przeznaczona do zarządzania samochodem marki Tesla i jak wygląda bezpieczeństwo własnego produktu w wykonaniu tego amerykańskiego giganta. Niestety dla osób planujących zakup samochodu tej marki nie mamy, póki co, dobrych wiadomości. Utrata loginu i hasła do aplikacji może spowodować również utratę samochodu. Konto nie jest bowiem odpowiednio chronione chociażby przez dodatkowy poziom zabezpieczeń, np. rozpoznawanie urządzenia mobilnego, czy też 2FA. Prelekcję zakończyły refleksje na temat tego, jak można zapewnić jednocześnie bezpieczeństwo i maksymalną wygodę korzystania z wszystkich oferowanych funkcjonalności.

Podsumowanie

Tegoroczna edycja konferencji Test Camp na pewno należała do wydarzeń ze wszech miar udanych. Bardzo cieszy zaproszenie prelegentów, którzy wcześniej nie dali się nam poznać na testerskich scenach jako mówcy. Taki powiew świeżości jest zawsze dobrze odbierany i mimo że można było odnieść wrażenie, że niektóre prezentacje mogły być lepiej przygotowane, dłuższe i zawierać więcej szczegółów, to i tak na przyszłoroczną edycję będę czekał z niecierpliwością. Jeżeli nie miałeś okazji być we Wrocławiu, to nic straconego. Wystąpienia były nagrywane więc warto śledzić kanał testuj.pl na YouTube.

Chciałbyś się podzielić swoją o opinią o tym wydarzeniu? Koniecznie zostaw komentarz.

Certified Agile Tester and Requirements Analyst, holds a postgraduate diploma in software testing and requirements engineering. As a Scrum team member infects everyone at Goyello with his uncompromising attitude towards quality assurance.